sens

Na ruinach Europy gotyckich katedr i budowli, których żelbetowe szkielety krzyżują się wysoko ponad gniazdami sokołówprzeglądamy się w szkle rozbitych wieżowców.Tacy jesteśmysamotniw tych swoich politycznych doktrynach,oplątani siecią bezsensownych sporów o prawa,gdy wiatr już rozwiał karty naszych ksiąg, a milczenie spiżowych miast pochłonęło jazgot tłumu. Na co to komubyłopoza pewnością wczorajszego dniai tą dziecinną wiarą w … Czytaj dalej sens

Nowy lepszy świat

Niejaki pan Zuckerberg postanowił stworzyć świat. A wszystko co tworzył było bardzo dobre. Ale żeby dzieło nie wymknęło się jego prawom dobra i zła - tak jak jego poprzednikowi - wszystko było pod kontrolą algorytmów. To na pewno lepsze rozwiązanie niż zostawiać świat na pastwę wolnej woli człowieka. Ale jak zwykle coś poszło nie tak. … Czytaj dalej Nowy lepszy świat

jeszcze nie

wargi uginają się miękko wchłaniając czerwień szminki poprawiam nierówny obrys dziś w wiadomościach podano że Stany Zjednoczone wycofują rodziny pracowników ambasady z Ukrainy analitycy komentują to jako niechybny znak zbliżającej się wojny czy one kobiety dwudziestolecia w swoich długich sukniach z obniżonym stanem w głębokich kapeluszach bez rond też poprawiały rysunek ust gdy piekło stało … Czytaj dalej jeszcze nie

pył emocji

  Spoglądam w głąb ja, odnajdując kłęby kurzu, wzburzonego przez rzeczywistość, tańczącego nerwowo w promieniach światła   Przyglądam się sobie, poruszonej falami emocji, oddzielam siebie od siebie, oczyszczam z pyłu, redukując ja do ja   Blask słońca prześwietla nie-ja, docierając do dna   gdzie jesteś Ty    

Pachelbel na wyjście z kościoła

mojemu mężowi Echo drgających strun rozbrzmiewa dziesiątek lat, suniemy po kobiercu utkanym z naszych win, poranieni wrzecionem, spleceni w miłości bez tchu Nie możemy przystanąć, zatrzymać się, złapać w kadr błysku źrenic jak muśnięcia radości Nieświadomi grozy wzbudzonej dudnieniem w marmur posadzki suniemy w aksamitnej melodii Tylko echo powtarza historię niezapisaną, przyszłość ginącą w krużgankach … Czytaj dalej Pachelbel na wyjście z kościoła

ja matka

zmieniona w przestrzeń mieszczę w sobie   ty   jak glebogryzarka wyrywasz miąższ mego serca   miecz przenika głęboko wszczepiając we mnie twe cierpienie   jak gałązkę jabłoni   w promieniach słońca kwitną białe kwiaty

Poezja o sobie

Czym jest poezja? Krzykiem duszy wydobytej Z mroku. Ten krzyk, zawsze pierwszy, przerażony, Wydobywa się z głębi moich trzewi, tam gdzie Uczucie ciepła i bezpieczeństwa, spowitego ciemnością Zderza się z jasnością dnia, rzeczywistości, która odziera Mnie ze złudzeń. Oślepiające światło razi do bólu dno Oka i mózg. Umysł miota się, próbując odnaleźć sens I złożyć w … Czytaj dalej Poezja o sobie

być

  zanurzam się w wejrzeniu granatowych oczu które pierwszym spojrzeniem ogarniają świat w nich niezmierzona głębia istnienia wolna jest od wielopłaszczyznowej formy tego świata   to być (całkowita antynomia nie być) jest czystsze od kryształu nie rozproszone w lustrze pojęć   kłamstw które odrywają od dojmującej przenikającej do mitochondriów szpiku prawdy istnienia   gdzie zapisane … Czytaj dalej być